Miasto 44

W przerwie od nauki do zbliżającej się matury doszłam do wniosku, że chcę obejrzeć film, który skłoni mnie do refleksji. Ściślej mówiąc miałam potrzebę zobaczenia polskiego dzieła o tematyce wojennej. W ten oto właśnie sposób moim oczom ukazało się Miasto 44.

Jesteśmy w Warszawie. Jest rok 1944. Poznajemy młodzieńca, Stefana Zawadzkiego. Wiedzie on życie typowe dla młodzieńca z tego okresu czasu. Wszystko zmienia się z dniem, gdy składa przysięgę i tym samym pragnie dołączyć do powstania. Musi opuścić rodzinę, która jeszcze nie otrząsnęła się po utracie ukochanego ojca, który oddał życie za ojczyznę.

 W dalszej części filmu obserwujemy powstańcze losy głównego bohatera i jego przyjaciół a także innych, młodych Warszawian. Są to ludzie mający po kilkanaście lat i tak jak dzisiejsza młodzież chcą się bawić, poznawać świat i co najważniejsze żyć. Mamy do czynienia z wątkiem miłości, która tak naprawdę w tym czasie nie ma prawa bytu. Przez ówczesną sytuację młodzi bohaterowie mogą jedynie wyobrazić sobie sielankowe i beztroskie życie. Mimo niespełnionych nigdy marzeń nie opuszcza ich duch walki, pragnienie zwycięstwa i silna wola przetrwania. Obserwujemy ich niezwykłą dojrzałość emocjonalną, odwagę i oddanie ojczyźnie. Moje odczucia w stosunku do filmu są naprawdę pozytywne. Nie pokazuje nam sytuacji politycznej ówczesnej Warszawy. Obrazuje zaś losy zwykłego śmiertelnika, który znalazł się w tak tragicznym położeniu. Jeśli chodzi o efekty specjalne, mogę śmiało stwierdzić, że z pewnością nie odstawały jakością od dobrych, zagranicznych produkcji. Same w sobie przyprawiały o dreszcze, podkreślały tragizm sytuacji.

Dzieło oddaje widzowi silne wrażenia emocjonalne. Jest to strzał w dziesiątkę dla osób poszukujących wrażeń w filmie. Nie brakuje w nim krwawych momentów i wzruszających sytuacji, które przeobrażają się w łzy oglądającego. W filmie występują przejmujące dialogi, których poszczególne cytaty zostaną przeze mnie niezapomniane. Jeśli chodzi o muzykę, to jest ona niebywale różnorodna. Możemy początkowo usłyszeć śpiewane przez młodzieńców utwory z dwudziestolecia międzywojennego, przechodząc przez refleksyjne piosenki takie jak „Dziwny jest ten świat” Czesława Niemena, kończąc na współczesnej muzyce rozrywkowej.
Serdecznie polecam obejrzenie Miasta 44. Jest to dzieło, które po seansie przez długi czas nie umknie Twojej pamięci. Ciężko jest opisać słowami uczucia towarzyszące oglądaniu filmu. Musisz zobaczyć to sam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *