Polowanie

Dzisiejszego wieczoru, będąc u rodziny postanowiłam, jako, iż mam dwutygodniowe ferie, udać się w filmową podróż. Tym razem jednak zdecydowałam się obrać inny kierunek, niż to zazwyczaj bywało – czyli musiałam wykluczyć swą rodzinną Polskę oraz podróż za ocean. Takim oto sposobem trafiłam do ojczyzny twórcy jednych z najpiękniejszych baśni na świecie, Hansa Christiana Andersena.

Tak, tym krajem jest Dania. ,,Polowanie” to dramat, za którego produkcję odpowiada duński reżyser i scenarzysta Thomas Vinterberg, którego najgłośniejszym jak dotąd filmem jest dramat ,,Festen”, powstały w 1998 roku. Najgłośniejsze nazwisko, jakie Vinterberg zaangażował w swój projekt jest bez wątpienia osoba Madsa Mikkelsena, odtwórcy głównej roli w wysoko ocenianym serialu ,,Hannibal”.

Akcja toczy się w małym, skandynawskim miasteczku, gdzie wszyscy się znają, a ludzie są dla siebie niezwykle życzliwi. Na początku reżyser pokazuje nam życie codzienne głównego bohatera, rozwodnika Lucasa pracującego jako opiekun w przedszkolu, który po pracy nie stroni od spotkań z przyjaciółmi. Ot, normalny człowiek. Zauważamy również, że jest bardzo lubiany przez lokalną społeczność, a praca sprawia mu sporo radości, gdyż od samego początku widać, że kocha dzieci. Jednakże pewnego dnia sielanka dobiega końca, gdy córeczka najlepszego przyjaciela Lucasa oskarża go o molestowanie. Wywołuje to lawinę nieoczekiwanych wydarzeń… Film Thomasa Vinterberga pokazuje, jak zmienne są uczucia innych ludzi, jak łatwo w ciągu jednej chwili, wskutek niepopartego dowodami oskarżenia, stracić cały szacunek, zostać znienawidzonym. Jak jedna sytuacja może zniszczyć całe życie. Ukazuje, iż nawet będąc dobrym człowiekiem, uczynnym i pomocnym, można zostać skreślonym. Od głównego bohatera odwracają się wszyscy; od przyjaciół, kolegów z pracy, po zwykłych ludzi z ulicy. Wszyscy wytykają go palcami, nawet sprzedawcy w sklepach nie chcą obsłużyć wierząc maksymie, iż przecież ,,dziecko nie może kłamać”. Końcowa scena utwierdza tylko w przekonaniu, że raz przyklejonej łatki nie da się tak łatwo usunąć.

Zaufanie Madsowi Mikkelsenowi powierzając mu rolę głównego bohatera to niewątpliwie strzał w dzięsiątkę, gdyż świetnie zagrał swoją postać i z pewnością znacząco wpłynął na jakość tego obrazu. Ogólnie grę aktorską można zaliczyć do pozytywnych cech dzieła Vinterberga, podobnie jak szeroko pojęty pomysł na film i przedstawienie tematu z innej perspektywy – osoby oskarżonej. Jedynym, do czego można się doczepić, jest zakończenie, które pozostawia niemały niedosyt. Myślę, iż dramat duńskiego reżysera odcisnął na mnie niemałe piętno, pokazując, jak to człowiek staje się ofiarą swojego dobra. Film ten, oryginalnie traktujący kontrowersyjny temat pedofilii dostarczył mi bardzo mocnych emocji, oglądając go w pewnych chwilach czułam się bezsilna i pełna gniewu, że nie mogę uczestniczyć w rozgrywanej na ekranie akcji, nie mogę tam wejść i potrząsnąć mocno dziewczynką aby ta wreszcie wyznała prawdę. Gorąco polecam ten film gdyż prezentuje on kawał dobrego, europejskiego kina.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *